Colt Express, czyli jak obrabować pociąg?

 

Colt Express to gra, o której w tym roku jest zdecydowanie głośno. Nie tylko dlatego, że to tegoroczny laureat nagrody Spiel de Jahres. Przede wszystkim dlatego, że w Colt Express gramy na wyjątkowej, trójwymiarowej planszy! Jak wygląda rozgrywka w tak ciekawych okolicznościach?

 
Podsumowanie
 

Gatunek: ,
 
Próg Wejścia:
 
Losowość:
 
Interakcja:
 
Autor:
 
Wydawca:
 
Rok Wydania W Polsce:
 
Typ Mechaniki:
 
Czas Gry [min]:
 
Liczba Graczy Min.:
 
Liczba Graczy Max.:
 
Powierzchnia Rozgrywki [m²]:
 
Cena W Dniu Recenzji:
 
Grywalność według niej
60%


 
Grywalność według niego
60%


 
Cena/jakość
100%


 
Regrywalność
80%


 
Skalowalność
50%


 
Total Score
70%
70/100


User Rating
1 total rating

 


0
Posted 08/12/2015 by

 
Recenzja
 
 

O co w tym chodzi?

W grze Colt Express wybieramy się na Dziki Zachód i wcielamy w bandytów próbujących napaść na pociąg. Kto okaże się najlepszym rabusiem, ten zostanie zwycięzcą! Zadanie nie jest jednak proste, nie jesteś bowiem jedynym rzezimieszkiem w niefortunnym pociągu, a każdy z pozostałych graczy stara się zgarnąć jak najwięcej łupu dla siebie. Po wagonach przechadza się także szeryf, jak na złość stający w obronie pasażerów i ich majątku.

Wszystkie akcje wykonujemy zagrywając karty. Biegamy po pociągu, wewnątrz wagonów lub też po dachu, uciekamy przed szeryfem, strzelamy do naszych konkurentów lub fundujemy im prawego sierpowego, tak aby zgubili swoje zdobycze, a co najważniejsze podnosimy łupy. Żeby jednak było ciekawiej najpierw wszystkie swoje działania musimy dokładnie zaplanować (zgodnie z kartą decydującą o przebiegu danej rundy). Dopiero kiedy wszyscy gracze ułożą już na wspólnym stosie zaplanowane akcje, odwracamy talię i zaczynamy zabawę. Klamka zapadła i wybrane działania musimy wykonać, nawet jeśli w międzyczasie sytuacja zmieniła się tak, że nie są już one dla nas korzystne. Ten, kto okaże się najskuteczniejszym bandytą (zdobędzie najwięcej łupu i postrzeli najwięcej przeciwników) zwycięża grę.

Zasady nie są trudne i nawet początkujący gracze nie będą mieć z nimi problemu. Jak na grę imprezową są jednak dość długie i musicie nastawić się na nieco więcej reguł do zapamiętania, niż w innych tego typu tytułach. Jednak z pewnością już po pierwszym rozdaniu wszyscy z łatwością zrozumieją jak grać.

Dowiedz się więcej…

Colt Express, czyli gra w 3D! To pierwsze, co przede wszystkim rzuca się w oczy. W dodatku to bardzo chwytliwe hasło, które sprawi, że zawsze z łatwością znajdziecie towarzyszy do rozgrywki.

– Chcecie zagrać w Colt Express?

– A co to?

– Taka gra, gdzie zamiast planszy jest trójwymiarowy model pociągu.

– No pewnie! Pokażcie koniecznie!

Nie zdarzyło nam się jeszcze, aby komuś nie zaświeciły się oczy na wieść o tym, jak wygląda plansza Colt Expressu. Naprawdę każdy chce spróbować takiej trójwymiarowej rozgrywki. Co więcej, przed pierwszą partią będziecie mogli znowu poczuć się jak dzieci, składając wasz pociąg, niczym puzzle 3D. Świetna zabawa gwarantowana! Oprócz pociągu czeka na nas też mnóstwo dodatkowych ozdób, rodem z dzikiego zachodu – kaktusy, skały, czaszki. Zupełnie nie są one potrzebne podczas rozgrywki, pomagają nam jedynie stworzyć bardziej klimatyczne otoczenie naszej planszy. Co więcej, w wielu pudełkach czekać też będzie na nas dodatkowa westernowa plansza na nasz pociąg. I tak właśnie w mgnieniu oka przenosimy się na Dziki Zachód! Twórcy gry przemyśleli wszystko bardzo dokładnie i na nasze trójwymiarowe wagony czeka idealnie dopasowana wypraska. Tym sposobem pociąg składamy tylko raz, a następnie bezpiecznie przechowujemy w odpowiednio przygotowanym pudełku.

Nie tylko wygląd Colt Expressu pozwala nam błyskawicznie wejść w westernowy klimat. Cała rozgrywka przesiąknięta jest Dzikim Zachodem! Instrukcja logicznie tłumaczy nasze możliwości w nawiązaniu do tematu, co ułatwia ich zapamiętanie. Na koniec każdej tury czeka na nas specjalne wydarzenie: a to zdenerwują się okradani pasażerowie, a to dopadnie nas szeryf albo pociąg niespodzianie zahamuje. Naprawdę każdego porwie  czar Colt Expressu. Nagle przed oczami stają nam filmowe sceny pociągowych potyczek i naprawdę czujemy się jakbyśmy biegali po wagonach. Aż trudno oprzeć się wrażeniu, że podczas gry słychać charakterystyczny świst pocisków. Trudno nie wystrzelić do przeciwnika rewolwerem ze złożonej dłoni, kiedy udaje się skutecznie zagrać kartę strzału.

Colt Express to także mnóstwo dynamiki! Sytuacja zmienia się diametralnie kilkakrotnie w ciągu jednej rundy. Gra przesycona jest negatywną interakcją. Każdy nasz ruch wpływa na pozostałych, a przecież wszystkie akcje musimy wcześniej, z góry zaplanować. Niełatwo jest przewidzieć działania przeciwników, tak aby skutecznie wykonać swoje zamiary i odpowiednio zaleźć rywalom za skórę. Czeka nas dużo zdziwień, zaskoczeń i nagłych zwrotów akcji. Nie dość, że wszyscy przeciwnicy starają się podrzucić nam kłody pod nogi, to często okazuje się, że sami siebie wystrychnęliśmy na dudka, planując swoje akcje.

Ten ogromny dynamizm rozgrywki w dużej mierze wynika także z wysokiej losowości jaką znajdziemy w Colt Expressie. Właściwie trudno cokolwiek rozsądnie zaplanować. Generuje to sporo zamieszania i śmiechu, np. kiedy przez przypadek znajdujesz się tam gdzie ktoś upuścił walizkę i możesz ją podnieść, choć zgodnie z twoimi wyliczeniami powinieneś być w zupełnie innym miejscu, albo kiedy twoja własna karta zmusza cię, abyś wszedł prosto na rozsierdzonego szeryfa, tylko po to, aby oberwać strzał i uciec na dach. Jednocześnie jednak ta losowość bywa denerwująca. Rozgrywka bowiem daje  poczucie, że powinniśmy próbować tę losowość okiełznać, zaplanować swoje działania. Ostatecznie jednak okazuje się, że to niemożliwe. To, kto zostanie zwycięzcą, to zwykle efekt całego łańcucha wypadków, wpadek, zaskoczeń, ale nie planów i kombinowania. Otwierając Colt Express powinniście więc spodziewać się gry zdecydowanie imprezowej, lekkiej i losowej, choć w pierwszej chwili może sprawiać inne wrażenie i sugerować konieczność taktycznego kombinowania.

W Colt Express powinniśmy grać w dużym składzie. Im więcej osób nad planszą, tym więcej zwrotów akcji, śmiechu i zaskoczeń. Co więcej, w dwie osoby każdy z  nas musi wcielić się w aż dwóch bandytów, co jest raczej niewygodne. Najlepiej więc jeśli nas przynajmniej czworo – wtedy zabawa nabiera rumieńców.

Czy Ci się spodoba?

Colt Express jest na pewno tytułem na który warto spojrzeć, choćby przez niebanalne wykonanie. Zdecydowanie wyróżnia się on wśród imprezowych tytułów. My lubimy Colt Express, choć nie zakochaliśmy się w nim na zabój, a z podobnych klimatów wolimy na przykład Potwory w Tokio, które pozwolą na więcej kombinowania.

Jeśli jednak szukacie niebanalnej gry na imprezę, tytułu lekkiego i bardzo dynamicznego, przesiąkniętego klimatem i negatywną interakcją, wywołującego salwy śmiechu, to Colt Express powinien zdecydowanie przypaść Wam do gustu. Tytuł ten dobrze sprawdzi się na rodzinnych spotkaniach. Bawił będzie zarówno świeżych planszówkowiczów, jak i tych grających od dawna. Przede wszystkim zaś zdecydowanie powinniście sprawdzić jak gra się w trójwymiarze!


Co lubimy


trójwymiarową planszę; świetne wydanie, w którym zadbano o każdy szczegół; dynamizm i wiele nagłych zwrotów akcji; mnóstwo klimatu

Na co narzekamy


raczej nie da się zaplanować żadnej strategii; nie najlepsze skalowanie - im więcej osób, tym ciekawsza rozgrywka

Basior