Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy, czyli rodzina jest najważniejsza

 

Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy, czyli gra o ślubach, dzieciach i znajomych… Kobiety szaleją, słysząc o takiej tematyce, mężczyźni przewracają oczami. Okazuje się jednak, że to wcale nie taka “babska” gra.

 
Podsumowanie
 

Gatunek: ,
 
Próg Wejścia:
 
Losowość:
 
Interakcja:
 
Autor:
 
Wydawca:
 
Rok Wydania W Polsce:
 
Typ Mechaniki: ,
 
Czas Gry [min]: ,
 
Liczba Graczy Min.:
 
Liczba Graczy Max.:
 
Powierzchnia Rozgrywki [m²]:
 
Cena W Dniu Recenzji:
 
Grywalność według niej
100%


 
Grywalność według niego
100%


 
Cena/jakość
90%


 
Regrywalność
90%


 
Skalowalność
90%


 
Total Score
94%
94/100


User Rating
5 total ratings

 


0
Posted 30/05/2014 by

 
Recenzja
 
 

O co w tym chodzi?

Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy to gra, która przenosi nas w XVIII-wieczną Francję, gdzie stajemy się głową rodu. Od nas zależy jak potężny i wpływowy stanie się ten ród. Zwycięzcą zostanie osoba, której uda się stworzyć najbardziej zacną i honorową rodzinę. W tym celu będziemy aranżować małżeństwa, uważnie dobierać znajomych, zdobywać tytuły i pałace. Wszystko to, aby nasze drzewo genealogiczne wyglądało jak najlepiej. Za kogo wyjdzie nasza córka? Za młodego i płodnego stajennego Patricka, czy raczej starego, ale bogatego arystokratę Louisa? Jaką żonę wybrać dla naszego syna – śliczną Marię córkę admirała, czy może Angelique, która urodą nie grzeszy, ale zniweluje nasz chwilowy kryzys finansowy? To pytania, na które będziemy musieli odpowiedzieć sobie grając w Dziedzictwo! Gra jest oparta na mechanizmie worker placement. Do wyboru mamy naprawdę wiele akcji, więc nie należy ona do najprostszych. Początkujących może wystraszyć duża ilość elementów. Jeśli jednak dadzą oni szansę Dziedzictwu to z pewnością będą się świetnie bawić.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej przeczytaj instrukcję lub obejrzyj filmik instruktażowy wydawnictwa Portal

Dowiedz się więcej…

Jedną z najsilniejszych stron Dziedzictwa jest tematyka. Tematyka, która momentalnie roztacza czar nad wszystkimi graczami. Cóż, wystarczy spojrzeć na akcje jakie mamy do wyboru podczas swojego ruchu: zaaranżowanie małżeństwa, spłodzenie potomka, czy zawarcie nowych znajomości. Przede wszystkim jednak klimat tworzą zabawne, karykaturalne karty znajomych wśród których szukać będziemy żon i mężów dla naszych dzieci. Uroku dodaje także drzewo genealogiczne, które budujemy z kart naszej rodziny. Sprawia ono, że szybko wczuwamy się w prawdziwą głowę rodu, której leży na sercu los krewnych. Płeć nowonarodzonego potomka, czy poszukiwanie kandydatów do małżeństwa stają się nagle nurtującymi nas problemami. Ku naszemu zaskoczeniu mężczyźni równie szybko dają się porwać urokowi Dziedzictwa, nie zwracając uwagi na początkowy dystans wobec tematyki. Gra w niesamowity sposób sprawia, że o swoich rodach zaczyna się dyskutować przy stole. “Za takiego brzydala wydajesz swoją córeczkę? Widać poleciała na kasę”; “U mnie dzisiaj pępkowe! Wnuk mi się wreszcie urodził! Chłopak!”; “Jak mam zarobić na posag dla tylu córek?” – to okrzyki, które z pewnością usłyszycie nad planszą! Mnóstwo śmiechu i zabawy – tego możecie być pewni z Dziedzictwem. Jest to jedna z niewielu gier, w której radość przynosi nam nie tyle rywalizacja, ale samo rozbudowywanie rodziny. Interakcji nie mamy tu prawie wcale. Każdy z graczy niezależnie optymalizuje swoje decyzje, aby rozwinąć ród, praktycznie nie wchodząc sobie w drogę. Jednak jak na tak niską interakcję, rozgrywka jest bardzo żywiołowa, co zawdzięczamy ujmującej tematyce i zabawnym kartom.

Zabawa, zabawą, ale Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy jest silną pozycją strategiczną, w której zdecydowanie przyda nam się umiejętność główkowania. Osoby szukające wymagającej, ale nie przesadnie mózgożernej gry nie będą zawiedzione. Losowość jest niewielka, co więcej gra daje nam mechanizmy jej minimalizowania. Zaś odrobina niepewności wspaniale pasuje tu do tematyki (płeć dziecka to przecież czysta loteria!), a przede wszystkim zmusza nas do ciągłego zmieniania naszej strategii i dostosowywania jej do obecnej sytuacji. Co więcej, Dziedzictwo bardzo ładnie się skaluje. Rozgrywka toczy się właściwie tak samo bez względu na liczbę uczestników. Nawet przy ich maksymalnej liczbie nie staje się przesadnie długa, czy nudna. Moim zdaniem gra świetnie nadaje się dla par i jest to mój ulubiony wariant. Możemy także zagrać solo. Choć ja nie jestem zwolennikiem takich rozgrywek to jednoosobowy wariant Dziedzictwa jest ciekawy (szukamy korzeni swojej rodziny) i warto spróbować choć raz.

Bezsprzecznym plusem gry jest jej wykonanie – śliczne, klimatyczne i wysokiej jakości. Do rozgrywki zaprasza nas sam hrabia de Crecy w liście stylizowanym na XVIII-wieczne pismo, który znajdziemy w pudełku. Instrukcja, bardzo jasna i klarowna, wprowadza nas w klimat i fabułę gry, wyjaśniając nie tylko samą mechanikę, ale już tutaj nawiązując do zasad panujących w XVIII Francji i dodając historyczne ciekawostki. Muszę przyznać, że dzięki temu jest to jedna z najlepszy instrukcji do gier jakie czytałam. I na koniec – wisienka na torcie – karty znajomych, które nie wszędzie spotykają się z uznaniem. Rzeczywiście, trudno powiedzieć, żeby karty były piękne. Są przesadzone, często wręcz okropnie brzydkie – jak to karykatury. Świetnie pasują jednak do tematyki. Co więcej, to właśnie rysunki dodają charakteru znajomym. Na początku wydawało mi się, że karty są zbyt małe. Szybko jednak okazało się, że jest to kolejna przemyślana decyzja. To z nich właśnie budujemy drzewa genealogiczne naszej rodziny, które i tak osiągają niebotyczne rozmiary. I tu pojawia się jeden z niewielu minusów Dziedzictwa. Do rozgrywki potrzebujemy naprawdę dużego stołu. Jeśli takowego nie macie – od razu przenieście się na podłogę. Ogólnie, jak zwykle Portal nie zawodzi jakością wydania, a gra dostępna jest w bardzo przyzwoitej cenie: ok. 110-140 zł.

Czy Ci się spodoba?

Dziedzictwo: Testament Diuka de Crecy to gra właściwie dla każdego. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z planszówkami – spróbuj, a przekonasz się, że gra nie jest aż tak trudna. Jeśli szukasz pozycji, dzięki której będzie ci łatwiej wciągnąć w Twoje hobby Twą drugą – piękniejszą połówkę, to jest idealna gra dla Ciebie. Ja, jak na kobietę przystało, zakochałam się w Dziedzictwie kiedy tylko usłyszałam o jego tematyce, a gra zdecydowanie przerosła moje oczekiwania. Niewielka interakcja i dużo humoru zapewnią wam dobrą zabawę we dwoje, bez ryzyka cichych dni po przegranej. Zaawansowani gracze powinni chętnie sięgnąć po Dziedzictwo, jako pozycję strategiczną o intrygującej tematyce. Prywatnie – bardzo polecam. To gra, która odkąd pojawiła się w naszym domu najczęściej gości na stole. Koniecznie spróbujcie!


Co lubimy


wciagającą tematykę; tworzenie całych historii podczas rozgrywki; konieczność kombinowania; zachwycające, klimatyczne wydanie

Na co narzekamy


do gry potrzeba naprawdę dużo miejsca

Ender