iKNOW, czyli wiem, że nic nie wiem

 

iKnow to gra, która wystawi na próbę twoją wiedzę. Czy potrafisz odpowiedzieć na quizowe pytania z wiedzy ogólnej? Czy potrafisz przewidzieć jaką wiedzę mają Twoi znajomi, współgracze? Czy wygra osoba o większej wiedzy, czy może ta, która robiła lepsze zakłady? Jakie jeszcze niespodzianki skrywa iKnow?

 
Podsumowanie
 

Gatunek: ,
 
Próg Wejścia:
 
Losowość:
 
Interakcja:
 
Wydawca:
 
Rok Wydania W Polsce:
 
Typ Mechaniki:
 
Czas Gry [min]:
 
Liczba Graczy Min.:
 
Liczba Graczy Max.:
 
Cena W Dniu Recenzji:
 
Grywalność według niej
20%


 
Grywalność według niego
30%


 
Cena/jakość
70%


 
Regrywalność
80%


 
Skalowalność
60%


 
Total Score
52%
52/100


User Rating
1 total rating

 


2
Posted 30/03/2016 by

 
Recenzja
 
 

O co w tym chodzi?

iKnow to gra, w której naszym zadaniem jest odpowiadanie na quizowe pytania. Do każdego pytania dostajemy trzy wskazówki. Każda kolejna coraz bardziej naprowadza nas na poprawną odpowiedź. Jeden z uczestników zostaje lektorem i czyta pytanie. Następnie wszyscy gracze po kolei obstawiają po ilu wskazówkach udzielą odpowiedzi, ustawiając swoje pionki na planszy. Oczywiście im szybciej podejmą próbę, tym więcej punktów będą mogli zdobyć. Co ważne, na jednym polu planszy może znajdować się tylko jedna osoba, bywa więc że nawet jeśli wcale nie chcemy odważnie odpowiadać po pierwszej wskazówce, to nie mamy wyjścia bo „wypchnęli” nas tam współgracze. Dodatkowo, ważna jest także kolejność pionków na planszy. Dokładnie w takiej samej kolejności gracze będą odpowiadać na pytania.

Kiedy już oszacujemy swoją własną wiedzę, pora na ocenę naszych współgraczy. Każdy obstawia teraz jeden zakład, że dana osoba odpowie albo nie odpowie poprawnie na zadane pytanie. Ale uwaga, chociaż za złą odpowiedź nie grożą nam żadne konsekwencje (po prostu nie zdobywamy punktów), to za zły zakład czekają na nas punkty ujemne. Koniecznie więc rozsądnie oceniajcie szanse swoich współgraczy na dobrą odpowiedź.

Kiedy wszyscy zajmą już miejsca, rozpoczynamy zabawę. Lektor czyta pierwszą wskazówkę i (w kolejności wskazanej przez planszę) na pytanie próbują odpowiedzieć osoby, które zdecydowały się na tylko jedną podpowiedź. Następnie lektor czyta kolejną wskazówkę i kolejne osoby odpowiadają. Wszystkie odpowiedzi padają na głos, możecie więc wykorzystać zdanie swojego poprzednika jako pomoc. Dopiero kiedy każdy już podał swoją odpowiedź, poznajemy rozwiązanie. Rozliczamy punkty i zmieniamy lektora, a gra toczy się dalej, dopóki pierwsza osoba nie zdobędzie 20 punktów.

Zasady iKnow są niezwykle krótkie i zwięzłe. Wystarczy nam chwila, żeby je poznać. Niestety mimo tego instrukcja pozostawia kilka niedopowiedzeń, jak np. czy możemy obstawiać swoje własne odpowiedzi? My ustaliliśmy sobie „domowe” zasady odnośnie tego typu pytań przed rozgrywką.

Dowiedz się więcej…

iKnow przyciąga oko. Białe, proste pudełko bez ilustracji wygląda dość intrygująco na półce. Cała gra utrzymana jest w tej skromnej, jasnej tonacji, co wygląda elegancko i ciekawie, ale nie byłoby naszym wyborem dla gry imprezowej, jaką jest iKnow. To właśnie takie gry chcemy przecież wrzucić do torby i zabrać na spotkanie u znajomych, położyć na niepierwszej świeżości blacie w pubie. To nad takimi grami kruszymy czipsami, ciasteczkami, a i piwo może się rozlać w pobliżu. Ta biel, choć ładna, wydaje nam się więc nieco ryzykowna. W pudełku znajdziemy zaś niewielką planszę i kilka przezroczystych pionków, a przede wszystkim karty, które skrywają aż 1600 pytań. Jest ładnie i elegancko.

Rozgrywka w iKnow zaplanowana jest bardzo ciekawie. Rozsądne obstawianie zakładów szybko okazuje się być ważniejsze niż poprawne odpowiadanie na pytania, bo za złą odpowiedź nie dostajemy punktów ujemnych, śmiało możemy więc ryzykować. Za błędny zakład czeka nas jednak kara, musimy więc być ostrożniejsi. Z drugiej strony przesadne wybieganie do przodu przy pytaniach, szczególnie trudnych, może dać naszym przeciwnikom szansę na łatwy punkt, gdy obstawią naszą niewiedzę. Musimy także pamiętać, że wszystkie odpowiedzi podawane są jawnie, na głos. Jeśli więc jesteśmy pewni, że jedna z wcześniej odpowiadających osób zna rozwiązanie, prawdopodobnie te kolejne również odpowiedzą dobrze, możemy więc obstawić odpowiednio zakłady. Ale czy na pewno?

Nad planszą czeka nas więc dużo śmiechu i przekomarzań. Dlaczego ty obstawiasz, że nie będę wiedzieć? Nie wierzysz we mnie? Tylko odpowiedz dobrze, postawiłem na Ciebie! A nie mówiłem, że będziesz wiedzieć? Nasza odpowiedź budzi zaś równie wiele (albo nawet więcej) emocji w naszych współgraczach, niż w nas samych. Szczególnie zaś jeśli jednocześnie obstawiono nasz sukces i porażkę. Możemy spodziewać się też wielu zaskoczeń, kiedy całkiem niespodziewanie nasz znajomy bez zająknięcia odpowiada na bardzo niszowe pytanie z dziedziny, o znajomość której nigdy go nie podejrzewaliśmy. Nierzadko odpowiedzi na pytania wywrócą do góry nogami naszą wiedzą i nie raz przyjdzie nam powiedzieć Naprawdę? Chyba żartujesz? Wskazówki formułowane są zaś tak, aby dostarczyć nam jeszcze więcej śmiechu. Pierwsza podpowiedź jest zwykle bowiem bardzo ogólna, zostawiająca dość szeroki wybór. Często przyjdzie nam więc zrywać boki z naszych wczesnych odpowiedzi.

– Jakie zwierzę żyje w stadach pod przewodnictwem samicy…

– Słoń.

– …i jest jednym z największych ssaków morskich?

     -.-

iKnow nieprędko wam się znudzi. W samej wersji podstawowej liczba pytań jest ogromna. Do tego czeka na was całe mnóstwo dodatków, które wprowadzają nowe kategorie. Nie dość więc, że odświeżycie swoją bazę pytań, to jeszcze możecie sami zdecydować, które dziedziny są dla was najciekawsze.

iKnow to typowy imprezowy tytuł. Zdecydowanie więc będziecie się bawić tym lepiej, im więcej osób zasiądzie nad planszą. Nie radzilibyśmy grania w grupie mniejszej niż 4 osoby. Dopiero takie grono zapewni odpowiednio dużo śmiechu, przekomarzań i zabawy.

Co nam nie podobało się w iKnow? Niestety pytania właśnie. Przede wszystkim są one zbyt trudne. Niejednokrotnie odpowiedź jest naprawdę niemożliwa do odgadnięcia. Albo rozwiązanie jest tak niszowe, że nikt przy stole nigdy o nim nie słyszał, albo odwrotnie – rozwiązanie okazuje się być banalne, wszystkie wskazówki są jednak tak trudne i specyficzne, że nikt nie umie dotrzeć do poprawnej odpowiedzi. Już po kilku turach wszyscy zaczynają się więc kłębić z tyłu planszy i prawie zawsze obstawiają niewiedzę graczy, co zabiera mnóstwo zabawy. W tym wszystkim nagle trafiają się pytania niezwykle proste, banalne wręcz, na które każdy zna odpowiedź już po pierwszej wskazówce, a lektor z westchnieniem przewraca oczami, że omijają go tak łatwe punkty. Zdecydowanie brakuje tu więc balansu i tego co pośrodku, pytań ani trudnych, ani łatwych.

Kolejnym problemem jest monotonia pytań. Kiedy w kategorii Historia dziesiąty raz z rzędu wylosowaliśmy pytanie W której dekadzie XX wieku? naprawdę opadły nam ręce. Takie ogólnikowe sformułowania pozbawiają też rozgrywkę przyjemnego elementu blefowania. Zwykle bowiem po samym pytaniu nie jesteśmy w stanie ocenić nawet swojej własnej wiedzy w temacie, bo jest on podany zbyt szeroko. Nie musimy się więc martwić, o to aby zachować pokerową twarz i nie zdradzić swojej (nie)wiedzy. Nie musimy też z uwagą śledzić reakcji przeciwników na pytanie, zwykle bowiem wszyscy tak samo jeszcze nie mają pojęcia o co chodzi.

Czy Ci się spodoba?

Idea stojąca za iKnow jest bardzo ciekawa. Wspaniale pasuje do imprezowych, czy rodzinnych spotkań, gdy chcemy trochę ruszyć głową, ale nie nad strategiami, zasobami, zasadami, tylko gdy chcemy sprawdzić swoją wiedzę ogólną. Formuła gry zapewnia maksimum emocji, śmiechu i zabawy, jakie możemy znaleźć w quizie. Co więcej ogrom dostępnych pytań sprawia, że iKnow to zabawa naprawdę na długo.

U nas iKnow nie przyjęło się zupełnie ze względu na treść pytań, która dla nas w większości była zbyt trudna i monotonna, a także niezbyt dobrze zbalansowana. Mimo dobrej zabawy przy zakładach, tak trudne pytania frustrowały i odbierały nam dużo frajdy. iKnow ma jednak potencjał. Jeśli chcecie sprawdzić wiedzę swoją i swoich znajomych, a niestraszny wam bardzo wysoki poziom, spróbujcie.


Co lubimy


ciekawą idea rozgrywki; ogromną pulę pytań, którą jeszcze można poszerzyć o dodatki

Na co narzekamy


zbyt trudne i monotonne pytania; zbyt ogólnikowe sformułowanie pytań

Basior