Pędzące żółwie, czyli wyścigowy filler

 

Pędzące żółwie to gra, która bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Wydawała się produkcją zdecydowanie przeznaczoną dla dzieci. Okazuje się jednak, że i dorośli mogą się przy niej świetnie bawić. Chcecie wiedzieć więcej? Przeczytajcie recenzję…

 
Podsumowanie
 

Gatunek: ,
 
Próg Wejścia:
 
Losowość:
 
Interakcja:
 
Autor:
 
Wydawca:
 
Rok Wydania W Polsce:
 
Typ Mechaniki:
 
Czas Gry [min]:
 
Liczba Graczy Min.:
 
Liczba Graczy Max.:
 
Powierzchnia Rozgrywki [m²]:
 
Cena W Dniu Recenzji:
 
Grywalność według niej
60%


 
Grywalność według niego
50%


 
Cena/jakość
30%


 
Regrywalność
60%


 
Skalowalność
100%


 
Total Score
60%
60/100


User Rating
1 total rating

 


0
Posted 30/05/2014 by

 
Recenzja
 
 

O co w tym chodzi?

Pędzące żółwie to gra, w której ścigamy się, aby czym prędzej dotrzeć do sałaty. Wcielamy się w któregoś z kolorowych żółwi i staramy się jak najszybciej przebiec przez całą grządkę. Nie jest to jednak takie proste. Nasza tożsamość musi pozostać ukryta, a przesuwać możemy się tylko dzięki wylosowanym kartom. Co więcej, jeśli jakiś żółw wskoczy nam na skorupę – zabierzemy go ze sobą. Z drugiej strony i my możemy dostać darmową przejażdżkę, jeśli wskoczymy na innego żółwia. Wytłumaczenie zasad zajmuje mniej niż minutę. Jeśli chcecie poznać je w całości, znajdziecie je tu .

Dowiedz się więcej…

Pędzące żółwie będziemy tu rozpatrywać w kategorii lekkich gier imprezowych. Zasady są niezwykle proste i szybko możemy wprowadzić do gry nowe grono znajomych. Duża losowość sprawia, że łut szczęścia jest właściwie niezbędny do wygranej. Nie natrudzimy się też zbytnio kombinując jak poprowadzić naszego żółwia do zwycięstwa. Gra jest jednak wesoła i zaskakująco przyjemna. Uroku nadaje jej z pewnością odrobina blefu, która jest niezbędna do wygranej. Tak długo, jak długo nie zdradzimy którym żółwiem gramy, możemy liczyć na to, że ktoś nieświadomie nam pomoże. Element ten nabiera barw szczególnie podczas rozgrywki na niepełną liczbę graczy. Wszystkie żółwie wciąż są wtedy obecne na planszy i biorą udział w wyścigu. Podczas rozgrywki na dwóch graczy nieużywane żółwie stają się istotnym elementem, który możemy wykorzystać przeciwko naszemu oponentowi, aby choć trochę zniwelować element losowy gry. Interakcja jest tu teoretycznie duża. Możemy bowiem wykonać ruch dowolnym, nie tylko swoim żółwiem. W efekcie częściej jesteśmy w stanie utrudnić wygraną swoim przeciwnikom niż ułatwić ją sobie i nieustannie zaczepiamy żółwie innych graczy. Z drugiej jednak strony nie wiemy nawet komu właśnie pokrzyżowaliśmy plany i czy ten żółw w ogóle ma właściciela. Interakcja jest więc prawie nieodczuwalna i nie powoduje negatywnych emocji. Gra świetnie się skaluje. Tak samo dużo zabawy dostarczy w gronie dwóch, jak i pięciu osób. Nie jest pozycją wymagającą kombinowania, nada się więc wyśmienicie jako umilenie pogaduszek. Nasza uwaga spokojnie podzieli się między Pędzącymi żółwiami a najnowszymi plotkami. Rozgrywka jest króciutka, ale z chęcią zagramy dwa-trzy razy pod rząd, zanim przejdziemy do bardziej wymagających tytułów. Żółwie świetnie sprawdzą się także jako wesoła gra imprezowa, tej kategorii mają one jednak znaczy minus – nie zagramy w więcej niż 5 osób. Kolejnym minusem gry jest jej cena. Co prawda, Egmont zadbał o bardzo ładne i kolorowe wydanie, jednak 50-60 zł za 5 drewnianych żółwi, malutką planszę i kilka kart to zdecydowanie za dużo. Wydaje się, że tego typu lekka gra na 15 minut rozgrywki powinna kosztować mniej.

Czy Ci się spodoba?

Jeśli szukasz lekkiego, szybkiego i ładnie wydanego tytułu, to Pędzące żółwie z pewnością spełnią Twoje oczekiwania. Jeśli myślisz o nich, jako o grze dla Twoich dzieci, to i Ty będziesz się dobrze bawił podczas rozgrywki z nimi i z pewnością nie raz zostaniesz pokonany. Jest to gra prosta i losowa, w przypadku dorosłych graczy może się więc sprawdzić jako gra imprezowa. I jako taka ma dużo uroku.


Co lubimy


ładne, kolorowe wydanie; elementy blefu; gra dobrze sprawdza się jako imprezowy filler

Na co narzekamy


dość wysoką cenę; możliwość grania w max. 5 osób (dla gier imprezowych jest to dość mało)

Ender