Puerto Rico, czyli euroklasyk, który się nie starzeje

 

Puerto Rico to jeden z tytułów, które trzeba znać i których trzeba spróbować! Pierwszy raz wydana w 2002 roku (w Polsce dopiero w 2007), mimo wielu lat cieszy się nieustającą popularnością. Jest laureatką wielu nagród (w Polsce Gra Roku 2008) i wciąż, nieprzerwanie, zajmuje jedno z czołowych miejsc na liście najlepszych gier na świecie w rankingu BGG. Niejednej osobie otworzyła też oczy na urok gier planszowych. A co my o niej sądzimy?

 
Podsumowanie
 

Gatunek: ,
 
Próg Wejścia:
 
Losowość:
 
Interakcja:
 
Autor:
 
Wydawca:
 
Rok Wydania W Polsce:
 
Typ Mechaniki:
 
Czas Gry [min]:
 
Liczba Graczy Min.:
 
Liczba Graczy Max.:
 
Cena W Dniu Recenzji:
 
Grywalność według niej
80%


 
Grywalność według niego
60%


 
Cena/jakość
70%


 
Regrywalność
90%


 
Skalowalność
70%


 
Total Score
74%
74/100


User Rating
3 total ratings

 


1
Posted 19/08/2015 by

 
Recenzja
 
 

O co w tym chodzi?

Puerto Rico to gra, w której przyjdzie nam zarządzać swoją wyspą – kolonią. Będziemy musieli tworzyć pola uprawne i wznosić budynki, tak aby przynieść jak najwięcej korzyści naszemu macierzystemu państwu w Starym Świecie. Zwycięzcą zostanie osoba, która uzbiera największą ilość punktów za towary wysłane za ocean oraz wzniesione budynki.

Wytworzenie potrzebnego ładunku nie jest jednak proste. Nie wystarczy tylko obsiać odpowiedniego pola, ale musimy także obrobić plon w budynku produkcyjnym (wyjątkiem od tej reguły jest  kukurydza). Co więcej, obie lokacje muszą mieć odpowiednią siłę roboczą w postaci kolonistów, aby móc działać. Dopiero wtedy uda nam się wyprodukować gotowe towary – kawę, tytoń, cukier, indygo i kukurydzę.

Każdy z graczy po kolei będzie wybierał swoją rolę na wyspie. Zostać można burmistrzem, który sprowadza kolejnych kolonistów; plantatorem, dzięki któremu powstają pola; budowniczym, aby wznieść nowe budynki; nadzorcą, aby wyprodukować towary; kupcem, aby je sprzedać; albo kapitanem, aby wysłać je do Starego Świata. To właśnie poprzez te role gracze będą mogli wykonywać poszczególne działania na wyspie. Akcję związaną z daną rolą wykonują co prawda po kolei wszyscy gracze. Jednak tylko ten, który ją wybrał zyskuje specjalny przywilej.

Co bardzo cieszy, zasady Puerto Rico są proste i bez problemu uda się je wytłumaczyć nawet osobom początkującym w planszówkowym świecie. Co cieszy jeszcze bardziej, rozgrywka jest już trudna i wymagająca. Puerto Rico świetnie więc sprawdzi się, aby pokazać komuś urok gier planszowych i ich potencjał. Jest to właśnie nasz ulubiony układ – proste, krótkie zasady i rozgrywka, która zmusza nas do myślenia.

Dowiedz się więcej…

To, co najbardziej urzeka w Puerto Rico, to konieczność kombinowania, szczególnie przy tak łatwych do opanowania zasadach. Wybór naszej roli nie jest wcale prosty. Nie wystarczy, aby ruch przyniósł nam benefity. Ważne jest także, aby nie pomógł zbytnio naszym przeciwnikom. Czasem lepiej zdecydować się na mniejsze krótkofalowe korzyści, aby utrudnić życie współgraczom i zaplusować w długofalowej strategii. Pamiętać musimy też o tym, że wybraną akcję wykonują wszyscy. Jeśli więc chwilowo związany z nią przywilej nie jest nam niezbędny, często żal marnować na nią naszą turę, a lepiej zaczekać aż ktoś inny ją wybierze. Musimy więc stale mieć oko na przeciwników. Do tego zachowanie balansu między sprzedażą naszych towarów w celu uzyskania dublonów, a wysyłaniem ich za ocean dla zdobycia punktów zwycięstwa jest sprawą kluczową i niełatwą. Oba dobra będą nam niezbędne i to w idealnie dobranych proporcjach.

Przypadek nie może tu pokrzyżować naszych szyków. Elementy losowe zostały prawie wyeliminowane z rozgrywki. Pojawiają się jedynie podczas wyboru nowych pól na naszej plantacji. Zmusza nas to do dostosowania naszych planów i strategii do dostępnych płytek, a dzięki temu sprawia, że każda rozgrywka jest inna, jednocześnie zaś w ogóle nie ma wpływu na zwycięstwo. Wygrać może więc tylko ten, kto okaże się najlepszym ekonomistą i zarządcą. Co więcej, mnogość możliwych rozwiązań, strategii i dróg do zwycięstwa jest tak duża, że Puerto Rico naprawdę nie potrafi się znudzić. Mimo swoich lat, wciąż wraca ono na nasz stół.

Bezpośredniej interakcji nie znajdziemy w Puerto Rico. Musimy jednak cały czas bacznie śledzić działania naszych przeciwników i przewidywać ich ruchy, inaczej nie mamy szans na zwycięstwo. Powinniśmy wziąć pod uwagę innych graczy już podczas planowania naszej strategii i wybierania towarów do produkcji. Później, właściwie w każdej turze, przed wyborem swojej roli musimy dokładnie ocenić sytuację i plany każdego z rywali (wszystkie elementy gry poza zdobytymi punktami zwycięstwa są jawne, aby ułatwić nam zadanie). Odpowiednie zagranie potrafi zaś zupełnie pokrzyżować szyki przeciwnikom. Zaskakujące jak dużo złośliwości i zgrzytania zębami może pojawić się w eurogrze. Brakiem interakcji nie będziecie więc z pewnością zawiedzeni!

W gronie od 3 do 5 osób Puerto Rico sprawdza się naprawdę świetnie. Mimo tego, że rozgrywka nie jest krótka, to nawet w pełnym składzie nie będzie nudzić. Dzięki temu, że każdy z graczy podejmuje akcję w każdej roli, bez względu na to kto ją wybrał, nasze tury następują szybko po sobie i downtime jest bardzo niski. Tylko rozgrywka w 2 osoby zupełnie nie przypadła nam do gustu. Znacząco zmniejsza się wtedy poziom interakcji – walka o role i o statki nie jest już aż tak zażarta.

To, czego w Puerto Rico naprawdę nie lubimy to przestarzała, szaro-bura szata graficzna. Zdecydowanie potrzebuje ona odświeżenia i odbiega poziomem od gier, które są teraz obecne na rynku! Cóż, w końcu Puerto Rico ma swoje lata i niestety pod względem grafiki aż kłuje to po oczach. Komponenty są jednak wykonane bardzo porządnie i sprawdzają się świetnie mimo wielu rozegranych partii.

Puerto Rico nie jest zbyt klimatycznym tytułem. Nie można też jednak powiedzieć, że jest ono pozycją zupełnie suchą. Mimo tego, że podczas rozgrywki nie poczujemy się raczej kolonialnym zarządcą, a skupiać będziemy się na wyliczaniu i przewidywaniu optymalnego ruchu, to jednak mechanizmy gry spójnie wpasowują się w temat i nie są od niego zupełnie oderwane. Łatwo jest wyobrazić sobie czemu nie wystarczy zebrać kawy z pól, aby móc ją sprzedać, czy też dlaczego towary, których nie udało nam się załadować na statek, niszczeją pozostawione na nabrzeżu.

Czy Ci się spodoba?

Puerto Rico to gra naprawdę dla wszystkich. Początkujący gracze z łatwością opanują zasady. To jeden z tytułów, który świetnie sprawdza się jako druga, czy trzecia gra w kolekcji. Nie jednej osobie otworzyła ona oczy na urok gier planszowych. Zaawansowani gracze z pewnością będą tutaj mieli duże pole do popisu, jeśli chodzi o poszukiwanie kolejnych dróg do zwycięstwa. Jedni i drudzy mogą liczyć na dużą dawkę kombinowania, przewidywania, liczenia i przepychanek między graczami.

Trudna gra o prostych zasadach – to połączenie, które my wprost uwielbiamy. Puerto Rico mimo swoich lat wciąż pojawia się na naszym stole i wciąż bawi, ciągle odkrywamy nowe strategie i zagrania. Poza tym, to tytuł który naprawdę trzeba znać. Spróbujcie koniecznie!


Co lubimy


wiele dróg do zwycięstwa; dużo kombinowania; niski downtime; cały czas trzeba mieć oko na przeciwników; Puerto Rico to międzynarodowy bestseller, który trzeba znać!

Na co narzekamy


przestarzałą i nieładną szatę graficzną; niezbyt dobrą skalowalność w dół – rozgrywka w 2 osoby zupełnie nie przypadła nam do gustu

Basior