0
Posted 29/05/2014 by Ender in Artykuły
 
 

Prototyp “Boże Igrzysko: Magnaci” na Łódzkim Porcie Gier


Uczestnicy XX Łódzkiego Portu Gier mieli okazję zapoznać się z nową propozycją wydawnictwa Phalanx – grą „Boże Igrzysko: Magnaci”. Od dłuższego czasu interesowaliśmy się pracami nad tą pozycją. Już na Pyrkonie udało nam się rzucić okiem na planszę i pierwsze szkice kart. Wtedy z niebieskiej talii machał do nas jeszcze Ciasteczkowy Potwór – żart grafika. 18 maja mogliśmy podziwiać grę już w całej okazałości. Jesteście ciekawi naszych wrażeń?

Boże Igrzysko: Magnaci to sequel słynnej gry Martina Wallace’a o Rzeczypospolitej, wydanej również przez wydawnictwo Phalanx. Pozycja ta cieszyła się dużą popularnością i uznaniem w branży (zdobyła m.in. tytuł Polskiej Gry Roku 2011). Od dłuższego czas jest jednak niedostępna w sprzedaży, a na rynku wtórnym osiąga zawrotne ceny. Wydawnictwo postanowiło więc wykorzystać tematykę i główną ideę słynnej poprzedniczki i wydać nowe Boże Igrzysko. Gra nawiązuje do tego samego tematu – losów Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Gracze znów będą wcielać się w polskich magnatów, dążyć do władzy nad krajem i bronić Polski przed najazdami sąsiadów. Rozgrywka oparta jest jednak na zupełnie odmiennych, podobno lżejszych, zasadach. Autorami sequela są Jaro Andruszkiewicz i Waldek Gumienny. Grać można już od 2 do 5 osób, a jedna rozgrywka powinna trwać około 60 minut bez względu na liczbę graczy.

O czym jest gra? Każdy z nas staje się głową wielkiego rodu magnackiego Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Do dyspozycji mamy 13 kart symbolizujących członków naszej rodziny – zarówno tych potężnych, jak i nieporadnych. Reprezentują oni nas w zmaganiach o tytuły w senacie, głosowaniu nad ustawami w sejmie, czy w walce z najeźdźcami kraju. Wszystkie te działania pozwalają nam zdobywać i poszerzać swoje posiadłości w prowincjach i lennach Rzeczypospolitej, które zadecydują o zwycięstwie. Karty mają różną moc i siłę, więc nie uda się nam wygrać na wszystkich frontach. Musimy sprytnie blefować i przewidywać działania naszych przeciwników, tak aby jak najefektywniej wykorzystać członków naszego rodu. Nie możemy jednak zbytnio zatracić się w walce z innymi magnatami. Jeśli nie uda się nam wspólnie pokonać najeźdźców, doprowadzimy do rozbiorów Polski i wszyscy przegramy grę.

Zasady magnatów są stosunkowo proste, z pewnością nie jest to gra ciężka. Sama rozgrywka natomiast do łatwych nie należy – przechytrzenie przeciwników, blefowanie i ukrywanie swoich zamiarów to nie lada wyzwanie. Co więcej, współpraca jest tutaj naprawdę niezbędna. Nam udało się doprowadzić do rozbioru kraju już po kilku turach. Wrogowie Rzeczypospolitej czyhają i jeśli skupimy się tylko na rywalizacji, wkrótce przegramy wszyscy. Z drugiej jednak strony zwycięzca może być tylko jeden. Mechanika jest ciekawa i przyjemna. Downtime został zredukowany prawie całkowicie. Rozgrywka w dwie i w pięć osób powinna trwać tyle samo. Na swoją kolejkę nie musimy czekać – większość akcji wykonujemy wszyscy jednocześnie.

Prawdziwy urok gry tkwi jednak w jej tematyce i oprawie graficznej. Zarówno karty, jak i plansza prezentują się pięknie (nawet na prototypie) i zdecydowanie wpasowują się w klimat Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Magnaci zauroczyli mnie jednak przede wszystkim nawiązaniami historycznymi. Wydarzenia na kartach czerpią garściami z historii naszego kraju. Jeśli natrafimy na Sejm Niemy to zgodnie z tym, co mówi historia, rozbrajamy się i zmniejszamy obronę w prowincjach. Jeśli nie opanujemy powstania Chmielnickiego to przejdzie on przez większą część kraju paląc wszystko na swojej drodze, i tak dalej…

Gra zapowiada się niezwykle interesująco. Naszym zadaniem jest przede wszystkim przewidywanie kroków przeciwników i odpowiednie dostosowanie się do nich. Nagle więc zaczynamy patrzeć na wszystkich spode łba, próbując czytać im w myślach. Do tego piękna oprawa, trafiona tematyka nawiązująca do czasów burzliwych, ale jakże wspaniałych. Zdecydowanie Magnaci po pierwszym spotkaniu pozostawali mnie z poczuciem niedosytu. Czekam na kolejne rozgrywki!

Jeśli was zainteresowałam, to do 18 czerwca możecie finansować projekt wydania Magnatów na platformie wspieram.to, gdzie znajdziecie też więcej informacji na ich temat. Już teraz gra uzyskała ponad 100% niezbędnej kwoty, więc na pewno zostanie wydana. Co więcej, jeśli zdecydujecie się kupić egzemplarz podczas akcji crowdfundingowej dostaniecie go w promocyjnej cenie 119 zł, która w normalnej sprzedaży wzrośnie potem do 150 zł. Wysyłka gier planowana jest na wrzesień, a więc pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość.


Ender